Przeżytki 5


Trwa „rajd” świetnego Marka* po Polsce… „lecą kolejne głowy”…

Marek

 

To dalszy ciąg realizacji check-listy „Czyszczenie korporacji z przeżytków”:

 

  • szafy i ściany w biurach
  • Maciej, Tomek, Adam, Waldek… miejsca brak by wymienić wszystkich** – przepraszamy!
  • asystenci
  • filie
  • ambicje managerów
  • szkoleniowcy … po co szkoleniowcy? – jest Marek!
  • dyrektorzy oddziałów
  • oddziały
  • sieć agentów wyłącznych
  • świetny Marek … w myśl zasady: „murzyn zrobił swoje, murzyn może (musi!) odejść”

 

Wszystkim zainteresowanym, czekającym na Marka, życzymy dobrej zabawy i jeszcze raz polecamy lekturę wpisu „Termin zawity” 🙂

 

*świetny Marek to obecny Dyrektor „Sprzedaży” w Generali, który podjął się zadania „zwolnienia wszystkich” 

**dla niezorientowanych – w dużym uproszczeniu: kadra z centrali, która nie przeszła próby bojowego okrzyku: „F**k The People!”

 

 

 

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 komentarzy do “Przeżytki

  • nikt

    Nie rozumiem i chyba nie zrozumiem polityki tej korporacji. Celują w „mrówki”, które na swoich barkach dźwigają ciężar całej tej korpo-piramidki, jakby zapomnieli o tym, że to właśnie dzięki tym „mrówko-agentom” każdego 28-go dnia miesiąca mają wpływ na konto. Presja i klimat są takie, że współpracownicy sami lada moment wypną się na Generali i pójdą do konkurencji, bo nigdzie nie jest tak słabo…

    • ktoś

      „słabo” – delikatnie … jeśli na dyrektora oddziału powołuje się kogoś kto kilka lat wcześniej wyleciał z Generali za niekompetencje to jak ma być ? jako były specjalista w Generali jak się o tym dowiedziałem to do dzisiaj trzęsie mnie ze śmiechu

      • Iwo.

        ble,ble,ble…. a św.Marek to już chyba modli się o kolejny miesiąc możliwości sprzedawania się….
        w końcu rodzina, kredyty…. ale tak jak go szefowie traktują…. to chwila moment i jego wypiszą 🙂

        KTO CZYM WOJUJE OD TEGO GINIE!

    • Łazik

      Niestety to jeszcze nie koniec!
      Jeszcze kilkadziesiąt osób potem św. Marek i prezesi, „ale, ale!” Oni zainkasują kilka baniek za cudowną reformę, upodlenie ludzi i siebie.
      Brak słów.
      Pewnie rodzice są dumni ze swoich „słoików”?