Helsinki 2


Poniżej publikujemy fragment opinii prawnej skierowanej do Trybunału Konstytucyjnego przez Helsińską Fundację Praw Człowieka w 2006 roku. Jest to „opinia przyjaciela sądu” (amicus curiae), czyli opinia zawierająca dodatkowe argumenty, które mają pomóc sądowi w rozpatrzeniu sprawy∗

Wprawdzie pytanie prawne skierowane do TK przez Sąd Okręgowy w Warszawie, dotyczyło szczególnego problemu, ale część argumentów zawartych w opinii HFPC ma charakter ogólny i aktualny również dziś.

 

Istota świadczenia wyrównawczego

Świadczenie wyrównawcze jest roszczeniem przysługującym agentowi po zakończeniu stosunku prawnego wobec zleceniodawcy. Celem wprowadzenia świadczenia wyrównawczego było uwzględnienie specyfiki stosunku prawnego, jaki łączy agenta ze zleceniodawcą, szczególnie w przypadku umów ubezpieczeniowych. Umowy zawierane przez agenta z klientami mają charakter długoletni. Zleceniodawca czerpie więc z nich korzyści także po zakończeniu stosunku prawnego z agentem. Korzyści tych pozbawiony jest natomiast agent. Świadczenie rozwiązuje ten problem, gdyż przyznaje agentowi pewną kwotę od dorobku, jaki pozostawia on towarzystwu, np. w postaci portfela zawartych umów ubezpieczeniowych. Dorobek obejmuje nie tylko same umowy, ale także renomę czy nawiązane kontakty (tzw. goodwill).[1]

Mechanizm ustawowej ochrony agentów w przypadku wypowiedzenia ich umowy przez zleceniodawcę jest ze względu na swoje racje socjalne podobne do przepisów prawa pracy, chroniących pracownika przed wypowiedzeniem stosunku pracy przez pracodawcę lub łagodząc jego skutki. Formalny status agenta jako przedsiębiorcy nie zmienia faktu, że zazwyczaj stanowi on słabszą stroną umowy, dla której skutki wypowiedzenia są podobnie dotkliwe, jak dla pracownika.

Powyższa potrzeba ochrony przedstawicieli handlowych została szczególnie dobitnie podkreślona w preambule do Dyrektywy. Zgodnie z jej treścią:

„różnice w zakresie krajowych ustawodawstw dotyczących przedstawicielstwa handlowego wyraźnie oddziałują na warunki konkurencji oraz wykonywania takiej działalności wewnątrz Wspólnoty, mają też negatywny wpływ na zakres ochrony przedstawicieli handlowych w ich stosunkach ze zleceniodawcami oraz na bezpieczeństwo transakcji handlowych; ponadto różnice te znacznie utrudniają zawieranie i wykonywanie umów agencyjnych między zleceniodawcą a przedstawicielami handlowymi, którzy prowadzą swą działalność w różnych Państwach Członkowskich”.

Zdaniem Rzecznika Generalnego Léger w sprawie Ingmar „harmonizacja ma również na celu zmniejszenie różnic szkodzących, jak wiemy, warunkom konkurencji i wzmocnienie minimalnego poziomu ochrony socjalnej dla przedstawicieli handlowych”.[2] Znajduje to potwierdzenie także w orzeczeniu ETS w powyższej sprawie.[3]

 

Obliczanie wysokości świadczenia wyrównawczego

Jednym z najbardziej istotnych problemów, jaki pojawia się na tle stosowania instytucji świadczenia wyrównawczego, jest kwestia sposobu obliczania jego wysokości. Bez jego znajomości nie jest możliwe rozumienie skutków przepisu międzyczasowego Ustawy, który zakwestionowany został przez Sąd. Przy jego interpretacji oraz ocenie jego konstytucyjności należy więc znać ten sposób.

Ani Dyrektywa, ani Ustawa nie zawierają wprost sformułowanego sposobu obliczania świadczenia wyrównawczego. Odpowiednie wskazówki zawiera natomiast orzecznictwo.[4] ETS w najbardziej dokładny sposób zajął się określeniem świadczenia wyrównawczego w sprawie C-465/04, Honyvem. Rzecznik Generalny M. Poiares Maduro opisał w swojej opinii[5] potrzebne do tego kroki w oparciu o sprawozdanie wydane w 1996 przez Komisję Europejską w wykonaniu nakazu z art. 17 ust. 6 Dyrektywy (dalej jako „Sprawozdanie KE”):[6]

Etap pierwszy – określa się liczbę klientów pozyskanych przez przedstawiciela handlowego oraz zakres zwiększania obrotów z dotych­czasowymi klientami. Oblicza się następnie wysokość przypadającej z ich tytułu prowizji brutto za ostatnie 12 miesięcy obowiązywania umowy agencyjnej. Kolejnym krokiem jest oszacowanie przyszłej trwałości korzyści i wzrostu obrotów z dotychczasowymi. Należy też uwzględnić poziom utraconych klientów, obliczany jako procent rocznej prowizji. Etap pierwszy kończy korekta uwzględniająca aktualną wartość – w związku z przyspieszonym napływem dochodów.

Etap drugi – ustalona kwota podlega ewentualnym zmianom ze względu na zasadę słuszności. W skład tej zasady wchodzi: zawarcie przez przedstawiciela handlowego kolejnej umowy agencyjnej (z innym podmiotem niż zobowiązany do świadczenia), wina po stronie przedstawiciela handlowego, poziom wynagrodzenia przedstawiciela, spadek obrotów zleceniodawcy, zakres korzyści dla zleceniodawcy, opłacanie przez zleceniodawcę składek na ubezpieczenie społeczne przedstawiciela, postanowienia umowne ograni­czające zakres działalności handlowej przedstawiciela;

Etap trzeci – kwota obliczona w poprzednich etapach podlega ewentualnemu ograniczeniu do kwoty maksymalnej, określonej w art. 17 ust. 2 lit b) Dyrektywy. Sprawozdanie KE podkreśla, iż „wynagrodzenie” to nie tylko prowizja od umów, ale wszystkie formy płatności, także otrzymywane za klientów, których ani nie pozyskano, ani nie zwiększono z nimi obrotów. Zgodnie z tym ETS stwierdził: „Sprawozdanie to dostarcza szczegółowych informacji dotyczących faktycznego obliczania świadczenia wyrównawczego i jego celem jest ułatwienie dokonywania bardziej jednolitej wykładni art. 17.”[7]

Podobnie jak Komisja Europejska w sprawozdaniu, aczkolwiek bardziej zwięźle, wypowiedział się w sprawie świadczeń wyrównawczych Sąd Najwyższy w swoim wyroku z 8 listopada 2005 r.[8] Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku wskazał na genezę regulacji art. 17 ust. 2 Dyrektywy, dla której wzór stanowił § 89b niemieckiego kodeksu handlowego.[9] SN podał jako istotne czynniki wpływające na obliczenie świadczenia wyrównawczego: (i) prowizję od umów zawartych z nowymi klientami uzyskaną w ciągu ostatnich 12 miesięcy, (ii) przewidywany okres uzyskiwania korzyści przez dającego zlecenie, (iii) procentowy wskaźnik migracji klientów, oraz (iv) sumę prowizji utraconych po każdym roku po rozwiązaniu umowy. Podejście takie, podobnie zresztą jak kwestionowany w tym wyroku sposób obliczania świadczeń wyrównawczych przyjęty przez sądy niższych instancji, ustala świadczenie w zależności od korzyści, które wynikają dla zleceniodawcy z umów wcześniej zawartych przez agenta z klientami.

Z powyższych rozważań wynika, że na podstawie polskiego prawa, kwestia obliczania wysokości świadczeń wyrównawczych nie powinna stanowić dla sądów powszechnych większej trudności. Informacje wskazane w Sprawozdaniu KE jak również w wyroku Sądu Najwyższego wydają się być wystarczająco precyzyjne dla obliczania wysokości świadczenia wyrównawczego.

[1]        Por. E. Rott-Pietrzyk, Umowa agencyjna w prawie polskim a standardy europejskie, KPP 1998, z. 1, s. 116; podobnie T. Wiśniewski Świadczenia wyrównawcze przysługujące agentowi, PS Nr 10/2001, L. Ogiegło [w:] System Prawa Prywatnego, t. 7, wyd. 1, rozdz. X.

[2]        Opinia z 11 maja 2000, sprawa C-381/98, Ingmar, pkt 50.

[3]        Wyrok z 9 listopada 2000, sprawa C-381/98, Ingmar, pkt 21 „celem art. 17-19 Dyrektywy jest, w szczególności, ochrona przedstawicieli handlowych po zakończeniu umowy”.

[4]        Sprawy C-381/98, Ingmar; C-465/04, Honyvem.

[5]        Opinia z 25 października 2005, pkt 45 i.n.

[6]        „Sprawozdanie w sprawie stosowania art. 17 Dyrektywy Rady w sprawie koordynacji ustawodawstw Państw Członkowskich odnoszących się do przedstawicieli handlowych działających na własny rachunek (86/653/EWG), dokument COM(96) 364 końcowy z 27 lipca 1996, w wersji oryginalnej w ówczesnych językach urzędowych WE, w nieurzędowym polskim przekładzie: A. Hein/J. Banas, dostępne na http://poszkodowaniing.com.

[7]        Wyrok z 23 marca 2006 r., pkt. 35.

[8]        Wyrok z 8 listopada 2005 r.. sygn. akt I CK 207/05.

[9]        Tak też ww. sprawozdanie polskiej Rady Ministrów, s. 39.

 

Powyższa opinia została przygotowana przez dr Ulricha Ernsta, Marcina Rozmusa i Adama Bodnara (obecnie RPO) przy pomocy Marty Płucińskiej.
Zaakceptował: Marek Antoni Nowicki – Prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (2006)

Pełny tekst można pobrać tutaj

 

∗ 17 lipca 2007 r. Trybunał Konstytucyjny rozpoznał pytanie prawne Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące umowy agencyjnej. TK orzekł, że art. 2 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 26 lipca 2000 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny (dalej „Ustawa”) jest zgodny z art. 2, art. 20 i art. 22 Konstytucji . W pozostałym zakresie TK postanowił umorzyć postępowanie. Zdaniem Sądu Okręgowego w Warszawie Ustawa naruszała konstytucyjną zasadę lex retro non agit. Obejmowała ona bowiem również umowy agencyjne, które zostały zawarte w poprzednim stanie prawnym. Ponadto z tekstu Ustawy miało nie wynikać, za jaki okres działalności agenta miałoby przysługiwać świadczenie. Zdaniem Sądu Okręgowego w Warszawie, takie uregulowanie było dodatkowo sprzeczne z zasadą przyzwoitej legislacji, a także – ponieważ godzi w treść ukształtowanych zgodnie z wolą podmiotów stosunków gospodarczych – narusza swobodę działalności gospodarczej. TK nie podzielił stanowiska Sądu Okręgowego w Warszawie. Zauważył, że Ustawa wprowadziła zasadnicze zmiany przepisów dotyczących umowy agencyjnej – umożliwiła agentowi żądać świadczenia wyrównawczego po rozwiązaniu umowy agencyjnej. Ustawa stanowi, że do umów agencyjnych zawartych przed dniem wejścia w życie nowelizacji (9 grudnia 2001 r.) stosuje się przepisy dotychczasowe z zastrzeżeniem, że do umów agencyjnych trwających 9 grudnia 2001 r. Ustawa znajduje zastosowanie po upływie roku od dnia jej wejścia w życie. TK podkreślił, że przepisy Ustawy dotyczące świadczenia wyrównawczego stosuje się tylko do umów, które rozwiązano po upływie rocznego terminu przewidzianego w ustawie zmieniającej. Nawet wtedy, gdy wątpliwości interpretacyjne dotyczące czasowego zakresu obowiązywania kwestionowanych przepisów byłyby uzasadnione, to sugerowane przez sąd wątpliwości co do czasowego zakresu obowiązywania zmian w regulacji dotyczącej umowy agencyjnej nie istnieją. Dlatego TK uznał, że zarzut nie działania prawa wstecz jest bezzasadny – zgodził się z opiniami uczestników postępowania – przedstawiciela Sejmu RP i Prokuratora Generalnego, że przepisy Ustawy nie mają charakteru retroaktywnego. W ocenie TK nie ma ponadto podstaw do różnorodnych możliwości interpretacyjnych zaskarżonych przepisów, nieprawidłowego określe- nia vacatio legis oraz twierdzeń o braku dookreśloności sposobu wyliczania świadczeń wyrównawczych. To ostatnie wynika w szczególności z orzeczenia Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości C-465/04 Honyvem.

 

 

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 komentarzy do “Helsinki

  • Sławomir Dąblewski

    Życzę powodzenia w dochodzeniu do świadczenia wyrównawczego. Ostrzegałem, że jest to droga przez mękę. Czy nie lepiej jest pozwać towarzystwo na zasadzie dochodzenia roszczenia na zasadach ogólnych? Utrata dochodów, przyszłe zyski…
    Sławomir Dąblewski

    • Baba
      Baba Autor wpisu

      Dzięki za kibicowanie! 🙂
      We wcześniejszych wpisach sugerowaliśmy jednak, że w wypadku większości „naszych” agentów dochodzenie roszczeń na zasadach ogólnych wydaje się nie być możliwe…
      Być może powrócimy do tematu w jednej z najbliższych publikacji.