Odcinek 4 – ‚dobra zmiana’ 18


 

Odcinek 1, 2 i 3 oraz podsumowujący wpis „Remis 2:1„… to relacja o tym „jak baba z wozu spadała” w 2014 i 2015 roku. Teraz, tak jak zapowiedzieliśmy, czas na dalszy ciąg historii…

 

Warszawa. Luty 2016. Lunch…

W takich okolicznościach pierwszy raz dowiadujemy się, że jest szansa i wola po stronie Generali na przystąpienie do negocjacji. Nadchodzi „dobra zmiana” i warto zadbać o lepszy wizerunek, a przecież nasz blog to część „czarnego PR” firmy. W trakcie rozmowy widać wyraźnie (miód na nasze serca!), że „druga strona” ma świadomość zasięgu oddziaływania bloga. Dodatkowo padają przymiotniki „opiniotwórczy”, „uszczypliwy” „merytoryczny” i „edukacyjny”. Zawsze otwarcie pisaliśmy w jakim celu powołaliśmy do życia stronę [generali.work] dlatego, przy kończącej spotkanie kawie, pada konkluzja: jeśli przestanie istnieć powód, dla którego powstał blog, Generali oczekuje, że tu gdzie czytasz ten tekst, zobaczysz tylko komunikat:

strona-nie-istnieje

Nikt nie pozwoliłby sobie na taką rozmowę – „szantaż” i „kupczenie”, gdyby nie poczynione, już przy przystawce, zgodne ustalenie: „poprzednia ekipa” rozstawała się ze współpracownikami w niegodny sposób, a niektóre z „krzywd” można  i trzeba naprawić! Taka deklaracja ma dla nas niezwykłe znaczenie. Jest potwierdzeniem naszych racji! Nawet jeżeli wypowiedziana została po części dlatego, by nie stwarzyć wrażenia, uleganiu „szantażowi”.

Do końca spotkania nie padają jednak żadne wiążące obietnice. Ustalamy, że potrzebne jest spełnienie kilku warunków i odrobina czasu…

…rozstajemy się aż do maja.

 


cdn.

 

 

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 komentarzy do “Odcinek 4 – ‚dobra zmiana’

  • życzliwy

    zwodzą Was!….a wiadomo, że dogadują się z kilkoma osobami w Polsce, a z niektórymi już się dogadali… czyli w myśl zasady: „są równi i równiejsi”

  • Ania

    Żebyśmy się dobrze zrozumieli. Świadczenia wyrównawcze to nie jest jedyna sprawa, która jest załatwiana na tym blogu. To oczywiście jest kluczowe dla Was. Reszta ma inne cele, korzystając z Waszej zaradności i gościnności: ujawniane są wewnątrzkorporacyjne patologie, które mają pomóc pracującym w tej firmie i agentom w miarę normalnie funkcjonować – przynajmniej do czasu przeniesienia portfela klientów do innych firm. Nie da się tego zrobić – z powodów obiektywnych – w rok, czy nawet dwa. „Owoce” obecnej patologii Generali zbierze za 2 lata. Jeżeli zamkniecie ten blog -powstanie nowy.

    • Ania 2

      Uważam, że do prowadzenia bloga nie wystarczą chęci. Osoby, które prowadzą bloga muszą mieć do tego podstawy. Z bloga wiem, że wystąpili o świadczenie wyrównawcze – to podstawa. Na pewno muszą mieć lata pracy, sukcesów, przyrostów – a jak tak było to na pewno mają udokumentowane to tabelkami, raportami, zdjęciami, kongresami, artykułami np. w „leo polonia” (pamiętacie ?), dyplomami, podziękowaniami, statuetkami i tym wszystkim co tak łatwo się wręczało – bo wtedy myślano że to nic nie kosztuje. Teraz jednak najuczciwiej trzeba za to zapłacić ! GENERALI MUSI UCZCIWIE TRAKTOWAĆ SWOICH PRACOWNIKÓW I WSPÓŁPRACOWNIKÓW !!!
      Gdyby nie było tego co napisałam to już dawno ten blog by nie istniał – najlepszy na świecie departament prawny Generali :)))))))) już by się o to postarał, ALE WIDAĆ NIE DAJE RADY PRZECIĄĆ TEGO WRZODU NA D…. GENERALI !

  • Cała Polska fałszuje podpisy :(

    W dalszym ciągu nie został usunięty problem informatyczny związany z niewłaściwym wydrukiem nazwiska osoby wystawiającej polisę w ramach wewnętrznych „przejęć” w agencji. Jeżeli polisę rok temu wystawiła owca A, a w roku obecnym wystawia umowę w agencji owca B (lub agent ) drukuje się nazwisko owcy A -jako osoby wystawiającej polisę. Agenci i owce zmuszeni są do FAŁSZOWANIA podpisów.

    • CPfp

      a może to ukrócenie standardowej procedury w MA, w tym roku ta owca i bierzemy premie i nagrody, w drugim roku tamta owca i … ZA TO SAMO PONOWNIE BIERZEMY PREMIE I NAGRODY … bo przecież liczy się wynik na loginie … a że w dupe dostaje Generali to co to obchodzi MA !!! NIGDY NIE OBCHODZIŁO !!! nawalić loginów w MA a potem raz tu raz tam ta sama produkcja …

      • Wiesz.......

        …….to nawet nie są już jaja tylko kryminał. Część z tych „owiec”, które rok temu wystawiały polisy, nie są już owcami, nie mają uprawnień KNF, a figurują teraz jako wystawcy polis.

      • xxxx

        OK Adam. Dziękujemy, że chociaż Ty się interesujesz co się dzieje w firmie.

        Ale co robią nowi TMSi? Ja ciągle słyszę od nich, że są na „naradach” w centrali. ŻADEN od paru lat nie zapytał się co trzeba poprawić i czy są jakieś uwagi. Dlaczego takie podstawowe sprawy, jak niemożność wystawiania polis zgodnie z prawem muszą, aż być upubliczniane w atmosferze skandalu, żeby w ogóle coś się w tym temacie działo.

        Opiszę wkrótce jeszcze kilka takich kwiatków, ale każdy boi się albo zwolnienia, albo rozwiązania umowy agencyjnej. I niestety nie można części „studiów przypadku” ujawnić, gdyż groziłoby to dekonspiracją.

        • Adam

          Pewnie w wielu obszarach jeszcze nie wszystko działa. Ludzie w tej wspaniałej firmie sporo przeszli zmian, redukcji i nowych strategii.
          Zapraszam do pisania bezpośrednio do mnie z tym co nie działa. Tematy za adresuje, pewnie nie ze wszystkim sie zgodzę ale to nie o to chodzi. Namiary do mnie są w kilku postach. Gwarantuje ze za krytykę nie zostanie rozwiązana Ani jedna umowa agencyjna.

  • Pytanie do admina

    Czy jest jakaś wola rozwiązania ze strony Generali problemu Waszych świadczeń wyrównawczych po publikacjach i komentarzach na tym blogu?

  • "Ty Chuju - odbierz"

    Zastanawiacie się pewnie co ten cytat oznacza. Otóż jest to treść SMSa, wysłanego przez jednego ze zdesperowanych klientów do likwidatora – po prawie 2 miesięcznej próbie kontaktu telefonicznego z likwidatorem. Nie jest to przypadek odosobniony. Jest to nowa forma komunikacji poszkodowanych z działem likwidacji szkód Generali/ Proama w Lublinie i wyznacza w Generali nowy standard likwidacji. Likwidatorzy tłumacza się przemęczeniem i nadmiarem pracy – tak jakby to poszkodowanych interesowało. Nawet uzyskanie kosztorysu stanowi często „wyzwanie”. Mogłabym rzucić paroma nazwiskami, ale zostawmy to na później.

    Trzymać tak dalej.

      • "Ty Ch**u - odbierz"

        Nie ma sensu ujawniać pojedyńczego nazwiska, gdyż to w tej chwili „standard” likwidacji szkód w Lublinie. Wybierz losowo zgłoszoną szkodę i spróbuj dodzwonić się do likwidatora i cokolwiek załatwić. W chwili powstania szkody, klient jest już stracony. Generali/Proama Lublin to w tej chwili burdel, a nie dział likwidacji szkód

      • pppppppppp

        Kto jest odpowiedzialny za likwidację szkód w Generali masz na oficjalnej stronie – z informacjami o członkach zarządu:

        Jakub Jacewicz
        Członek Zarządu Odpowiedzialny za likwidację szkód oraz ocenę ryzyka umów ubezpieczenia.
        notka biograficzna

        Absolwent Wydziału Prawa Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Podyplomowych Studiów z zakresu zarządzania Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Ekspert w obszarze szkód osobowych ze szczególnym uwzględnieniem odpowiedzialności cywilnej. Doświadczony zarówno w likwidacji szkód jak również w zarządzaniu organizacją i projektami. Przeszedł niemal wszystkie szczeble kariery w likwidacji szkód począwszy od rzeczoznawcy, likwidatora, koordynatora, managera zespołu, dyrektora centrum likwidacji, zastępcy dyrektora Departamentu Likwidacji Szkód. Przez niemal 10 lat związany z Grupą Generali, w której odpowiadał min za nadzór nad procesami sądowymi likwidacją szkód osobowych z ubezpieczeń OC, NNW, Travel, Assistance, obsługą roszczeń z grupowych oraz indywidualnych ubezpieczeń na życie. Ostatnie 1,5 roku spędził w PZU najpierw jako Dyrektor ds. Likwidacji Szkód, a następnie Dyrektor Regionalnego Centrum Likwidacji Szkód. W tym czasie z ramienia PZU był członkiem Rady Nadzorczej Centrum Medycznego Gamma. Autor projektów dotyczących zarówno obszarów merytorycznej likwidacji szkód jak również organizacji likwidacji szkód. Od kilku lat aktywnie uczestniczący w pracach Polskiej Izby Ubezpieczeń, aktualnie jako Przewodniczący Grupy Ekspertów ds. Standaryzacji Szkód Osobowych oraz członek Komisji ds. Likwidacji Szkód.

        • Agent 007

          a może ten czas likwidacji spowodowany jest tymi zwolnieniami które były w Lublinie? A na nie nie miał wpływu nikt z obecnej kadry – bo były pokłosiem działań poprzedników…

          • "Ty ......- odbierz"

            1) Zwolnienie chyba 300 osób w Lublinie, a potem na powrót ich przyjmowanie nie powinno było mieć miejsca – to było zabawą dzieci w piaskownicy, a nie zarządzanie firmą. Restrukturyzację trzeba umieć przeprowadzić.

            2) Jednak co było to było. Nie wiem co teraz robi przy swoim biurku codziennie Jakub Jacewicz? Nie potrafi w „excelku” zrobić zestawienia: ilość likwidacji szkód, czas likwidacji poszczególnych szkód, powody opóźnienia likwidacji, liczba prób kontaktu klienta z likwidatorem, CZAS REAKCJI LIKWIDATORA NA ZAPYTANIA KLIENTA ( np. prośby o kosztorys itp.), liczba odejść klientów z Generali po likwidacji, dlaczego odeszli – itd.?

            Zarząd to nie jest miejsce na sadowienie znudzonych i spasionych kotów.
            Jak nie potrafi się zrobić analizy sprawności działania podległego mu działu i reagować na to -to do widzenia. Tak to wygląda w zdrowej korporacji. Bo inaczej -a tak jest teraz – niszczy się pracę tysięcy osób (agentów) tracących w pocie czoła pozyskanych klientów i tuczy się konkurencję.

  • zniesmaczona

    Bajzel w firmie był, jest i będzie! Klienci otrzymują informacje, że obsługuje ich agent X, który już dawno nie ma umowy z firmą. Klient idzie do agenta i mówi: „Dostałem z firmy pismo, że pan/pani ma dla mnie gotową polisę wznowieniową”, a agent patrzy i nie dowierza… jego dane na liście, a do wypłaty prowizji towarzystwo się nie poczuwa. Lada moment posypią się sprawy MA o świadczenia wyrównawcze. MA już się szykują z dużo większymi roszczeniami niż managerowie…