Potężna wpadka 36


Agenci Generali wiele lat czekali na wsparcie w postaci kampanii reklamowej. Dziś jednak za sprawą "genialnych strategów" firmy, sytuacja odmieniła się diametralnie! W ciągu jednego dnia, wykorzystując wszelkie możliwe kanały komunikacji, Generali dotarło do milionów potencjalnych klientów! 

Można żartować, pytając jaki jest koszt takiej "kampanii"? Pokładać się ze śmiechu wyobrażając sobie nietęgie miny prezesa i pozostałych członków zarządu, ale...

 

Istnieją koncerny proponujące swoim klientom globalny program wymiany wadliwych części z powodu pojedynczych zażaleń. Wielokrotnie, podejrzenie, że w samochodzie może dojść do usterki, spowodowanej błędem konstrukcyjnym, skutkowało zaproszeniem użytkownika do warsztatu. Jako społeczeństwo potrafimy, nie licząc kosztów, zadbać o słabszych, wdrażając na przykład programy dla niepełnosprawnych - podjazdy, "mówiące przystanki" lub napisy alfabetem Braille'a na opakowaniach leków.

Z drugiej strony istnieją "modele biznesowe", szczególnie lubiane przez banki, towarzystwa ubezpieczeniowe i na przykład firmy telekomunikacyjne, polegając na maksymalizacji zysków za wszelką cenę. Celowo skomplikowana umowa, zawiły regulamin lub system sprzedaży często oparty na niewiedzy i niedoinformowaniu klienta, to pierwsze z używanych narzędzi. Dodatkowo istotne dla takich praktyk jest z góry założone przekonanie o ograniczonej determinacji klientów w dochodzeniu swoich praw, nawet wtedy kiedy "sprawa się rypnie". Wobec tych, którzy jednak wystąpią przeciwko nieuczciwemu sprzedawcy, wystarczy "iść w zaparte", co wykańcza przeciwnika i w dużym stopniu ogranicza chęć do "awanturnictwa" innych. Posługując się takim "białoskarpetkowym" pomysłem na "robienie interesów", banki sprzedawały kredyty frankowe, a towarzystwa ubezpieczeniowe polisolokaty. Do dziś w ten sposób wypłacane są odszkodowania - również majątkowe.

Tym razem Generali zanotowało potężną wpadkę i aż trudno uwierzyć, że nikt poprawnie nie oszacował takiego ryzyka. 

Niestety również w sprawie świadczeń wyrównawczych w Generali, "poprzednia ekipa"przyjęła, a obecna dzielnie kontunuuje, taki scenariusz. Najbardziej wytrwałe więc osoby z naszego grona, podobnie jak klientów polisolokat, także tych którzy wygrali sprawę w pierwszej instancji, czeka jeszcze długa droga do przebycia...

 

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

36 komentarzy do “Potężna wpadka

    • AA

      Rozeszło się to niestety wśród klientów. Niezbyt dobrze niektórzy temat rozumieją- przychodzą np. z „Lwami Partnerami” do reklamacji bo „w telewizji mówili”. Gruba wpadka,

      • Baba
        Baba Autor wpisu

        Śmieci, które pozostały na forum to tylko część wczorajszego ataku. W którymś momencie „Baba” kasowała, a z drugiej strony „bot” wysyłał następne „wpisy” w tempie kilka na minutę. Próbujemy ustalić kto się kryje za atakiem. Nie jest to łatwe, ale każdy chyba jednak wie, komu najbardziej zależy na zablokowaniu forum i naszej strony?

          • Baba
            Baba Autor wpisu

            Śmieci z forum zostaną usunięte wkrótce. Na razie, „Baba” chce aby jak najwięcej osób mogło zobaczyć jak to wygląda 🙂
            Pisać na forum można także w chwili obecnej. Wymagana jest rejestracja/logowanie. Niestety to utrudnienie ze względów bezpieczeństwa szybko nie zostanie zmienione 🙁

          • ffff

            Usuńcie z forum obowiązek logowania, a zróbcie moderowanie -tak jak jest to z komentarzami pod artykułami. Problem się rozwiąże.

          • Baba
            Baba Autor wpisu

            Dzięki za podpowiedź, ale obowiązek logowania ma chronić stronę nie tylko przed niewłaściwymi treściami, ale przede wszystkim przed groźbą zablokowania serwera. „Baba” szuka dobrego rozwiązania – wszystkie sugestie techniczne mile widziane.

  • ch.z.Wami____tyle

    Intelektualiści z zarządu wpadli na nowy pomysł. Podciągnęli obligatoryjnie na wznowieniach w ubezpieczeniu mieszkań i domów sumę ubezpieczenia od kradzieży ruchomości do sumy ubezpieczenia ruchomości od zdarzeń losowych. I zaczyna „lecieć” portfel majątkowy. Oczywiście na zastosowanie sensownej indeksacji nie wpadli. Klient x: Wzrost składki o 80%, a bezszkodowość 10 lat. Przejście do PZU

    Ta radosna twórczość chyba nigdy się nie skończy – chyba, że ze śmiercią tej firmy.

    • Anna

      Robią konkursy typu:

      „100 zł do zgarnięcia za sprzedaż 3 nowych i opłaconych polis mieszkaniowych” .
      „5 szt polis podróżnych ze składką min 150 zł -torba podróżna Generali”

      A z nami się nie rozliczyli z 2 gównianych plecaków z zeszłego roku, za jakiś równie gówniany konkurs. Nie można żadnych spraw załatwić z zarobionymi TMS -ami, którzy wszystko mają -mówiąc wprost – w d..ie.
      Tak to teraz wygląda.

      • x

        To, że nie wywiązują się z obietnic konkursowych nie powinno dziwić. Struktura jest na tyle niewydolna, że nie są w stanie nawet zaspokoić potrzeb agentów w zakresie dostarczenia im niezbędnych OWU, koniecznych przy wydawaniu polis. Klienci dostają polisy na ogół bez OWU 🙁

        • Truskawkowy Fan

          No sorry ale jak na poziomie zarządu jest człowiek którego jedynym celem jest wyprowadzić z tej firmy jak najwięcej kasy dla siebie to nie ma się czemu dziwić. Lansuje się na fb i udaje że działa na rzecz Agentów ale jego jedynym celem jest własna kieszeń. Zgarnia dużymi garściami i już nawet bez białych rękawiczek.

      • Anna

        Po ogólnokrajowej ankiecie dotyczącej jakości pracy TMS-ów zaczyna się nieznacznie poprawiać ( ze strony TMS-ów oczywiście). Pojawiają się nieśmiałe oznaki, że Generali posiada jednak terenowe struktury.

  • Fan

    No to co – chyba koniec blogu – rozumiem że pozwalacie G..i sobie plynac z jej wadami. A ten Pan starszy A. to ma jeszcze jakis wpływ czy czeka na emeryture?

      • banan

        Nikt nie załapał żartu?

        Abstrahując już od żartu. Ciekawe kto k..wa „beknie” za załadowanie do M+ w obecnym miesiącu kilkunastu czy kilkudziesięciu tysięcy wznowień majątkowych z błędnymi, kosmicznymi składkami. I ilu klientów uda się uratować agentom. To będą straty milionowe w przypisie. A wszystko równolegle z kampanią reklamową.

        Już dawno takiej wpadki nie było.

        • Derwacz

          Ciekawe czy „Najjaśniejszy” i Zarząd wiedzą co się dzieje? Bo na infolinii nie wiedzą. Wiedzą jednak niektórzy menedżerowie.
          Przyjadą Szefowie z wakacji, a tu zostało wznowionych 50% portfela mieszkań i domów 🙂

          • gytymyfymba

            W tej organizacji nikt „nic nie wie”…takiego nagromadzenia dyzmów nie znajdziesz nigdzie indziej…szafy pękają od ukrywanych wpadek… każdy ma coś na każdego…i jakoś to się kręci

          • Andrzej

            Wstrzymali wysyłkę tego „gówna” -bo inaczej nie można nazwać papierowych list wznowieniowych do klientów z takimi taryfikacjami jakie wyszły. I będą to jakoś „drutować”, tj.
            1) zapewne zostawią już te taryfikacje które wyszły – Ci klienci pójdą na straty
            2) do nowych – gdzie nie poszły listy – pójdą nowe, ale z opóźnieniem

            Ciekawe jak zrobią ten nowy algorytm taryfikacyjny, bo przecież będzie to informatyczna prowizorka robiona „na kolanie”, która nie ma nic wspólnego z analizą statystyczną i jakimiś chociaż podstawowymi badaniami rynku i działań konkurencji.

          • xxx

            Ta cała sprawa ze wznowieniami mieszań i domów wyjdzie w pełnej krasie za jakiś miesiąc. I będzie lament. W przypadku bowiem wznowień oc komunikacyjnych, wypowiedzenia zaczytywane są do M+ szybko- łatwo to monitorować. Tutaj jest inaczej. Będą wisiały w systemie puste kalkulacje bez wpłat.

          • Główny animator

            1) Za to co się stało – odpowiedzialnego (odpowiedzialnych) -„wylot” z firmy na bucie, bez żadnego „ale”. Ja bym jeszcze wilczy bilet za nimi wysłał.

            2) Problem dotyczy głównie (ale nie tylko) wznowień ze strefą powodziową wyższą niż 0. Ktoś „tępo” postąpił -nie zastosował indeksacji do tej kategorii wznowień. I wycinani są najlepsi klienci, mający często długoletnie kontynuacje z „Domowników” 4010 i 4011 -czyli z kilkunastoletnim stażem w Generali.

  • tms1

    Aż miło spotkać kogoś kto pamięta 4010 i 4011. Jak ty się tu uchowałeś/uchowałaś ? Niewiarygodne. Masz przegląd wszystkich palantów od 2001 roku. Ale do 2007 było OK. Pan SZULIK to była klasa !!! Sama w sobie ! I pomyśleć że TYLKO SZANOWAŁ LUDZI !!! Wszyscy następni nie dorastają mu do pięt. Dosłownie i w przenośni. Kurduple Kartoflane !!!

    • Główny animator

      Niewiele jest w firmie osób, którzy wiedzą kto to był Szulik. Najgorsze jest jednak to, że jeszcze mniej tych, którzy mają świadomość jaka jest rola w strukturze portfela klientów, których nazwijmy roboczo „4010” i „4011”. To są Ci, którzy uważają współpracę z Generali za wartość i związani są z firmą od początku. Tymczasem Generali zaczęło grać ze sobą i z nimi w rosyjską ruletę. Program powodziowy, który obecnie funkcjonuje to zwykły bubel, zrobiony i zatwierdzony przez gamoniów bez polotu. Znaczna część klientów mieszka w strefie powodziowej 1, gdzie często statystycznie rzecz biorąc powódź występuje raz na 100 lub 200 lat! Jeden „Dyzma” w ubiegłym tygodniu powiedział, że taka jest „polityka firmy”. To znaczy chcą zrzucić tych klientów (GROMADZONYCH PRZEZ AGENTÓW PRZEZ KILKANAŚCIE LAT) do konkurencji lub obarczyć franszyzą po 5000zł czy 10 000zł, na co wielu się nie zgodzi. Polecą całe osiedla domków i mieszkań w „strefie 1”. Jest pewna granica, która została w ostatnich tygodniach przekroczona. Nie piszemy już o racjonalnej ocenie ryzyka, ale o głupocie zarządzających. W zasadzie można mówić już o działaniu na szkodę spółki.

      • Niech się cała Polska śmieje

        Szkoda, że Szanowna Gospodyni bloga nie udostępniła możliwości wklejenia zdjęć. Wkleiłbym zdjęcie tamy zrzutowej wody, podejrzewam, że maksymalny zrzut, tak ze 600-700 kubików na sekundę, a pod tą zaporą miejscowość bez żadnych wałów przeciwpowodziowych. Strefa powodziowa 0 oczywiście. Taki Generali Polska ma program powodziowy.

      • xxx

        Jest problem z wysyłką blankietów wpłat rat do klientów -nie dochodzą do klientów, a zapewne nie wychodzą z Generali ( ac, domy,mieszkania). Agencje nie dostają wykazów rat. Za dobrych czasów otrzymywali takie wykazy od menedżerów.

  • likwidator

    W związku ze zmianami w Polsce (m.in. Poznań) przejrzałam forum i znalazłam:
    – w dziale „ludzie generali” – „zmiany, zmiany” jest wpis z 13 stycznia – wróżbita jakiś albo realista albo dobrze poinformowany – napisał co będzie z dyrektorami za 2-3 lata (pomylił się tylko o ponad 2 lata 🙂
    i tak:
    – dwa dni temu pozbyto się (kiepskiego) dyrektora z Poznania i Krakowa. Teraz wielkopolską zarządza … wawa !
    – Szczecinem … Wrocław !
    Poznań nie istnieje a to zasługa Wojciechowskiego – na dyrektora wziął bierną miernotę ale WIERNĄ !!! I Tak wyniki poszły na łeb na szyje – cała praca dyrektora dwojga imion bez nazwiska poszła dosłownie w p…zdu !!!
    To nie koniec – na koniec roku nie będzie istniała poznańska likwidacja !!!
    Zmiany, zmiany – a może bardziej zwijamy się, zwijamy !!!

    • itd

      Niestety w obecnej sytuacji w Generali, struktury terenowe są zbędne. Służyły wsparciu sprzedaży agencyjnej, ale po co obecnie je utrzymywać, skoro do największych agencji tmsi teraz zaglądają raz na kwartał, a do mniejszych raz na pół roku lub wcale. A sieci wyłącznej nie ma. Nie ma co sprzedawać (brak produktów), a koszty są. Bez problemu robotę można przerzucić do Warszawy czy Lublina (likwidacja).

    • Phantom

      Ja już kilka lat temu paru osobom sugerowałam, żeby z resztek sieci wyłącznej zrobić niskokosztowe quasi-oddziały (placówki franczyzowe). Wystarczyło takiej dużej agencji (w zależności od miejsca) dorzucić x zł brutto miesięcznie lub podwyższyć prowizje (na koszty pracownika w ramach współfinansowanie kosztów pracy), a marka byłaby widoczna na terenie całego kraju, W ZASADZIE BYŁBY TO KOSZT REKLAMY, a jednocześnie byłyby podstawowe struktury terenowe. Ale w Generali musiało być na bogato: oddział, husaria itp. (znaczy z wysokimi kosztami). Nie wiem czy pamiętacie jak była koncepcja otwarcia oddziału/filii w każdym mieście powiatowym, i częściowo tą koncepcję zaczęli wprowadzać. Mieli jeb…ani rozmach… (głupoty oczywiście). A potem zostali Ci biedni ludzie do zwolnienia z tych nowych filii/oddziałów.