Palec środkowy Generali 4


Czas wyjaśnić „tajemnicę” „kapłana” i „nauk przedmałżeńskich”. Pisaliśmy o nich w dwóch wpisach: „I kto to mówi? Warto wiedzieć!” oraz „Kapłan”

Po kolej więc…

Po spodziewanej, negatywnej odpowiedzi na wezwanie do zapłaty, podjęliśmy próbę negocjacji. Warto przecież dzielić się swoimi racjami i poznać inne niż własne argumenty. Dodatkowo chcieliśmy dać sobie szansę, na zakomunikowanie drugiej stronie, że nie poprzestaniemy na oddaniu sprawy do sądu, a nasz upór oznaczać będzie niepotrzebne „koszty biznesowe” dla Generali. O tym, że nasza propozycja nie zrobiła na nikim wrażenia pisaliśmy we wpisie „Dlaczego … nam to robicie?”

Postanowiliśmy więc odwołać się do autorytetu Komisji Nadzoru Finansowego, a dokładnie do Sądu Polubownego działającego przy KNF.
Informację o tej drodze rozwiązywania sporów znaleźć można w zakładce [Dokumenty].

Nie słyszeliśmy, aby ktokolwiek w podobnej sprawie, próbował skorzystać z takiej możliwości, dlatego przed złożeniem odpowiednich wniosków, sprawdziliśmy u źródła, że regulamin sądu nie wyklucza rozstrzygania sporów takich jak nasz.

Wnioski zostały złożone w drugiej połowie czerwca. Zaproponowaliśmy postępowanie mediacyjne. Żeby nie wpływać negatywnie na decyzję drugiej strony, na wszelki wypadek nie wskazaliśmy żadnego konkretnego negocjatora. W tym postępowaniu wybór negocjatora z listy KNF, to nie obowiązek, a przywilej przysługujący obu stronom sporu. Wydawać by się mogło, że są to dobre warunki do merytorycznej wymiany poglądów w sprawie. Myśleliśmy także, że jest to szansa dla obu stron na, jeśli nawet nie w pełni satysfakcjonujące rozstrzygnięcie to, wyjście ze sporu z „zachowaniem twarzy”.

W sytuacji takiej jak nasza, kiedy Generali nie chce z nami rozmawiać, to Sekretarz Sądu Polubownego, po wpłynięciu wniosku, zwraca się z zapytaniem do instytucji finansowej o zgodę na załatwienie sporu w drodze mediacji.
Na takie zapytanie Generali odpowiedziało… przy pomocy środkowego palca srodkowy palecczyli negatywnie. Otrzymaliśmy z KNF informację o braku zgody na polubowne rozwiązanie sporu.

W postępowaniu mediacyjnym nie ma miejsca na „sztuczki prawników”, proceduralne wybiegi i „mordowanie” przeciwnika generowaniem dodatkowych kosztów procesu. Poza tym, być może Generali przestraszyło się autorytetu(?) Komisji Nadzoru Finansowego? Obecności negocjatorów przy próbie rozwiązania konfliktu? A może wreszcie, ze względu na obiektywne argumenty, samej próby dojścia do ugody? Jest to o tyle dziwne, że regulamin przewiduje możliwość odstąpienia od mediacji w dowolnym momencie.

W ten sposób potwierdziły się nasze wcześniejsze opinie o pozamerytorycznym korporacyjnym scenariuszu „długotrwałego wykańczania słabszego”.

Chciałoby się przypomnieć:

 „a czyny wasze będą zapisane”

…. ale czy to kogoś w Generali „rusza”?

Na marginesie, przyznać wypada, że myliliśmy się pisząc, iż „kapłanowi (KNF) trudno odmówić” 🙂

 

 

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 komentarzy do “Palec środkowy Generali

    • TMS3

      no tak nie mają czasu na negocjacje bo część z nich zajmuję się grzecznie mówiąc adoracją i ładniejszą częścią swoich kochanych pracowników a kolejni spieszą się aby kontrakt szybko minoł i mogli zainkasować swoje kilka baniek……. i dla nich kasa musi być .

      A po nich to choćby potop albo kolejna firma do reorganizacji ;-(

  • Fan

    ale o co chodzi w reorganizacji tej firmy? jeśli proponuje się przeniesienie(za super bonus) naszej produkcji np. do Pro–amy?
    czy tak ma wygladać uzdrowienie czy niszczenie Ge–nerali?

    • etatowiec

      Słyszałem o tym. Sokół przyleciał na kongres MA Generali, spotkał miedzy innymi CzarnyBochenek i nagle tenże przestał pisać dla Generali. Produkcja zaczęła lądować w …… Proama a kolo przytulił kilkadziesiąt tysięcy EXTRA za produkcje, która już była w Grupie Generali.
      NAPISZCIE O TYM DO EUROPY – chyba że o tym sami wiedzą bo podjeli taką decyzje – lepiej się sianko wyprowadza za granicę z filli !!!