Czytelnicy 3


Dotarły do nas zapytania, dlaczego poruszamy na naszym blogu tematy niezwiązane bezpośrednio z „naszymi zmaganiami”. Dlaczego piszemy o „kiepskiej reklamie” Generali  albo o „polisolokatach”?

Wyjaśnienie jest proste. Wszystko to „wina” naszych czytelników.

Pierwotnie chcieliśmy docierać przede wszystkim do byłych i obecnych pracowników Generali. Zakładaliśmy, że będziemy pełnili rolę „punktu kontaktowego” dla znajomych z firmy. Tak się dzieje… Stale kibicuje nam wiele osób z „byłego” i „obecnego” Generali. Odpowiadamy na indywidualne zapytania. Zdarzyła się nawet propozycja zorganizowania spotkania – zjazdu „byłych współpracowników” 🙂

Okazało się jednak, że dzięki naszym staraniom, docieramy do znacznie szerszego grona odbiorców. Naszego bloga czytają klienci firm ubezpieczeniowych, w tym również oczywiście „nasi” klienci, osoby związane z rynkami finansowymi i z rynkiem reklamowym, prawnicy, pośrednicy ubezpieczeniowi, a ostatnio, o czym już wkrótce napiszemy szerzej, także „wybrani” Czesi i Włosi 🙂

Dobór tematów wynika więc z różnorakich podpowiedzi i „zapotrzebowań”.
Dodatkowo, tak jak zapowiadaliśmy wcześniej, w ten właśnie sposób realizujemy scenariusz „dzielenia się kosztami biznesowymi”. Korporacja tkwiąca w przekonaniu, że odmowa wypłaty i droga sądowa to najlepsze i bezproblemowe dla firmy rozwiązanie, dziś zaczyna płacić cenę takiego „rozumowania”. Są to koszty niewymierne, ale z całą pewnością… „prestiżowe”.
Dla nas nieukrywana satysfakcja! 🙂

Ze strony obecnych (chyba sfrustrowanych? 🙂 ) pracowników Generali, którzy czytają naszego bloga, pojawiły się też inne sugestie…
W odpowiedzi wyjaśniamy, że na szczęście dla niektórych, póki co nie docieramy(?) do czytelników portali plotkarskich i dlatego też nie skorzystaliśmy z dostarczonych barwnych opisów „życia towarzyskiego” jakie toczy się w Generali. Mimo to dziękujemy za dostarczony „materiał” 🙂

 

 

Podziel się

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 komentarzy do “Czytelnicy

  • etet333

    publikujcie co się da ! niech kanalia wie ! każda kanalia ! jak wyjdą na jaw jakieś tańce na stołach z panienkami na firmowych imprezach to może najbliższa okolica kanalii zrozumie ze przykładny tata z trójką dzieci w nowej kaletce to tylko poza, a na pewno to zrozumie jak zapozna się z opisami, zdjęciami, filmami siedząc na tarasie domku letniskowego ! niech kanalia wie ! każda kanalia !

    • sqool

      ….oczywiscie publikujcie różne ciekawostki! chętnie czytamy! niech doświadczą na własnym grzbiecie, czym mogą odpłacić się żle traktowani tzw. wspólpracownicy.
      a z tego co wiem to niezłe niusy czekają ha ha

      Tak to w naturze bywa, zło wraca ze wzmożoną siłą

  • zibi1

    To znaczy że nie jestem sama.Na koniec października odebrałam list polecony tej samej treści ,beż żadnej przyczyny okres wypowiedzenia do 31.01.2016 r Nikt nie potrafi odpowiedzieć mi na pytanie dlaczego?
    Cztery lata współpracy wygrana wycieczka do USA ,Chorwacji .Milion składki w 2014r szczytem było zaproszenie na niby szkolenie 6-7 listopada i odwołanie tego ze względu na okoliczności